Kasy Chorych – historia sprzed NFZ

Rate this post

System opuściły w dużych aglomeracjach osoby, które są najbardziej zdolne do zorganizowania skutecznej krytyki. Następuje więc zjawisko atrofii krytyki. Ci, którzy zostają – narzekają, biadolą, ale nie potrafią tak się zorganizować, aby wpłynąć na zmianę regulacji. Pacjenci w najbliższym czasie nie zorganizują się na tyle, aby wymóc zmianę systemu. Tę zmianę może spowodować jedynie ten, kto będzie się bał finansowego bankructwa systemu kas chorych i dopłacania do niego wielkich sum z innych źródeł. Na razie bankructwo nie grozi, bo kasy skutecznie wykorzystują limitowanie usług i niskie stawki dla ochrony swojego budżetu. Nie wszystkim się to udaje, kilka kas ma duże niedobory, ale systemowi nie grozi jeszcze katastrofa. Zacznie grozić za kilka lat, szczególnie, gdy dalej będzie zgoda na kredyty uzyskiwane przez kasy pod nazwą debetów na rachunkach bieżących zamiast wykorzystywania funduszu rezerwowego. Ale nikt o zdrowych zmysłach spośród pracowników zarządów kas i ich rad nie uchroni tego funduszu, bo przy obecnych zapisach ustawowych grozi to interwencją Urzędu Nadzoru i zarządem komisarycznym, jeśli plan ratunkowy się nie powiedzie. Dziwić więc się wypada, że te debety są tak małe. A są małe nie tylko dlatego, że na większe Urząd Nadzoru nie wyraziłby zgody, ale dlatego, że pozycja kas jest w tym dzieleniu udziałów w rynku silniejsza niż dostawców świadczeń i naciski na zwiększenie wydatków kas są mało skuteczne.

Kasy Chorych dość skutecznie chronią swoje finanse. Znaczna część pacjentów przeszła do sektora prywatnego, oficjalnego, wielu medyków ma tam dodatkowe dochody (choć nie wszyscy i są grupy o szczególnie niskich dochodach, bo nie mają drugich rynków pracy). A publiczne zakłady mają narastające zobowiązania lub chronią swoje budżety, skutecznie prowadząc grę z limitami, z taktycznym ich przekraczaniem i selekcjonowaniem przypadków chorobowych. Nie wszystkie mogą i potrafią to robić, więc rosną różnice w ich kondycji finansowej. Ale nikt głośno o tym nie chce mówić, bo to i kolejnej umowie z kasą chorych może zagrozić i organowi założycielskiemu, a kto z dyrektorów publicznych zakładów chciałby się tak narażać, szczególnie, gdy wielu dyrektorów to pracownicy powołani przez samorządową władzę.

Wydatki z kieszeni pacjenta.

Badanie wykazało, że nie jest prawdą, jakoby główny strumień pieniądza, który płynie na opiekę z dochodów indywidualnych był strumieniem opłat nieformalnych. Polacy wydają już znacznie więcej na oficjalnym rynku, na którym kupują usługi lekarskie, leki, badania, zabiegi aniżeli na rynku nieformalnym. A i duża jest rola prawdziwych dowodów wdzięczności, silnie kulturowo uwarunkowanych, nie mających nic wspólnego z kopertówkami, może poza tym, że i jedne jak i drugie nie są opodatkowane. Po raz pierwszy w Polsce uzyskaliśmy informacje o strukturze wydatków indywidualnych i nie jest prawdą, że dominują w nich wydatki na tzw. dowody wdzięczności.

Polska od lat miała dwusektorowy system opieki zdrowotnej, można powiedzieć, że od zawsze. Ale to, teraz różni ten system od lat poprzednich, to większe znaczenie dochodów i wykształcenia w dostępie do lepszej opieki i to, że te wyższe wydatki ponoszone z kieszeni nie płyną nieformalnie tylko, ale znacznie więcej niż dawniej płynie oficjalnie, na legalnym rynku. Benefity w postaci dostępu do tzw. zakładowej i resortowej służby zdrowia zostały obecnie zastąpione benefitami w postaci abonamentów dających prawo do opieki finansowanej przez pracodawcę. Społeczeństwo narzeka na system, ale gdy jest w potrzebie, kupuje usługi prywatnie i nie musi już uciekać się wyłącznie do zakupów w drugim obiegu, bo jest ogromnie rozwinięty sektor prywatny. Jego ceny nie są na poziomie rujnującym rodziny, bo ten sektor nie ponosi jeszcze pełnej odpowiedzialności finansowej za leczenie. Mechanizmy dostosowawcze są ogromnie sprawne. Gdy pacjent ma wielki problem zdrowotny, wymagający wielkich nakładów, bez trudu przesuwany jest do sektora finansowanego ze źródeł publicznych. I będzie tak jeszcze długo, dotąd, aż zmniejszy się liczba publicznych szpitali. Prywatne nie będą miały interesu ekonomicznego, aby przyjmować tak przerzucanych pacjentów, chyba że ktoś im za to uczciwie zapłaci, albo gdy koszty tego leczenia będą mogły przerzucić na innych pacjentów.

Nieznajomość zasad finansowania i funkcjonowania systemu, brak odpowiedzialnej, zrozumiałej dla pacjentów polityki informacyjnej potęguje negatywny odbiór społeczny reformy. Powodem dezaprobaty są też koszty leczenia związane z refundacją na leki, koszty samej opieki medycznej oraz nieoficjalne opłaty, którymi obciążani są pacjenci, wynikają ze złej organizacji niektórych placówek służby zdrowia i braku środków.

Progi i bariery związane z reformą służby zdrowia

Rate this post

Kontakt ze służbą zdrowia to dla pacjenta ciągłe pasmo upokorzeń i niepewności. Umęczeni gonitwą za skierowaniem do okulisty, chirurga, na badanie moczu czy USG – złoszczą na wszystkich, których łatwo skojarzyć z reformą: szeregowych lekarzy i dyrektorów poradni, urzędników kas chorych, Ministerstwo zdrowia „Skargi zgłaszane kasom chorych powtarzają się w całym kraju te same: nieprzestrzeganie godzin pracy, pobieranie opłat za badania, utrudniony dostęp do specjalisty i senatorium, odmowa przyjazdu karetki. Według oceny kas ponad połowa tych zażaleń jest zasadna, ale ich przyczyna nie tkwi wcale w błędach ustawy o ubezpieczeniu zdrowotnym, tylko w złej organizacji pracy”.10

Trzeba by niezwykle żmudnego śledztwa, aby sprawdzić, czy zawiniła karygodna nieznajomość przepisów, czy jednak wadliwa organizacja nowego systemu. Bywa, że chory o szóstej rano musi się ustawić po numerek do lekarza albo w ogóle nie otrzyma pomocy. Jedna placówka odsyła do drugiej, a wszyscy tłumaczą, że to kasa chorych ma węża w kieszeni.

Przychodnie z uśmiechem witają pacjenta tylko raz, gdy przyszedł (a za nim pieniądze) się zarejestrować. Gdy zaś przychodzi po skierowanie do specjalisty, usiłuje część tych pieniędzy odebrać, a więc należy się go pozbyć. Dziś więc specjaliści często nie mają pacjentów. Aparatura do najdroższych badań też często stoi bezużyteczna. Fachowcy wraz ze sprzętem do tomografii komputerowej czy rezonansu magnetycznego są niewykorzystani. Czy naprawdę jest ich za dużo? Zarówno dotychczasowe kolejki jak i ich obecny brak są dowodem tej samej niewiedzy. Lekarz wie natomiast, że gdyby umożliwił badania wszystkim chętnym (potrzebującym), to jego placówka nie miałaby pieniędzy. Bardziej precyzyjnych kryteriów brak.

„Oczywiste wydaje się, że nie stać nas, aby każda kobieta po czterdziestce dostała „darmo” badanie mammograficzne. Ale przestaje to już być oczywiste, gdy pójdziemy dalej i policzymy nie tylko koszty leczenia raka piersi, ale także żniwo, jakie on u nas zbiera. W Polsce umieralność na raka sutka wynosi zaledwie 45%, w Szwajcarii aż 80%. Główną tego przyczyną nie jest brak pieniędzy, ale zbyt późne wykrycie choroby. Tymczasem mechanizmy reformy zdrowia nie skłaniają do takich rachunków”.11

Nadal jednak skłaniają do marnowania pieniędzy. Większość chorych mogłaby korzystać z chemioterapii labolatoryjnej, ale kasy chorych zwracają pieniądze tylko za pacjentów, którzy leżą. Takiego pacjenta, który wolałby przebywać w domu, kładzie się na oddziale, żeby zarabiał.

„Kasy chorych poradziły sobie z tą praktyką najprostszym z możliwych sposobów – w umowach ze świadczenniodawcami wyznaczyły limity przyjęć, według których płacą, a kiedy szpital przyjmie więcej pacjentów, to nie ma gwarancji na opłacenie wszystkich takich hospitalizacji bądź też, jeśli strony zapłacą to mniej. Rozwiązanie takie z jednej strony jest logiczne – płatnik zapobiega zbędnym hospitalizacjom. Problem jednak powstaje, gdy szpital nie stosuje takich praktyk i po prostu, poprawiając jakość usług jest częściej wybierany przez pacjentów. Taki szpital jest po prostu za to karany”.12

Szczególny boom liczby hospitalizowanych odczuwają szpitale kliniczne. „napór chorych”, jak określane jest to w żargonie jako przeciwieństwo niedoboru chorych, wynika z przeprowadzanej zasady wolnego wyboru szpitala. Ustawodawca przewidział ograniczanie korzystania z wysoko specjalistycznych szpitali, gdy nie ma medycznej zasadności, poprzez współpłacenie pacjenta, gdy wybiera szpital wyższego poziomu. Od początku było wiadomo, że przy obecnych systemach informacji tez zapis o współpłaceniu będzie martwy. Ale opinie ekspertów nie były uwzględniane przez twórców tej ustawy, nie tylko zresztą w tej sprawie. Pacjenci uzyskują w szpitalach klinicznych często lepsza opiekę aniżeli w innych szpitalach. Ale jednocześnie klinikom przy wysokim obłożeniu łóżek i wypełnionych korytarzach grozi paraliż i pogorszenie realizacji innych funkcji (edukacja, badania).

„Wielu innych szpitalach z okolic o wysokim nasyceniu klinikami grozi bankructwo, bo nie realizują limitów ustalonych przez kasy chorych. A nie wszystkie funkcje tych szpitali mogą przecież przyjąć szpitale kliniczne”.13


10 P. Walewski – Raport „Polityka” 2000, nr 10, s. 9.

11 J. Solska, Chory zarabia leżąc. ‘Polityka” 1999, nr 17, s. 34.

12 Z. Hupało, Za co płacić szpitalowi, „Gazeta Medyczna” nr 10, s. 22.

13 K. Tymowska, Pacjent i gra interesów. „Nowe Życie Gospodarcze”, 1999 ne 27, s. 16.

Kasa Chorych – funkcje, organizacja i zadania

Rate this post

Zadania systemu ubezpieczeń zdrowotnych realizowane są przez;

–         Regionalne Kasy Chorych,

–         Branżową Kasę Chorych,

–         Krajowy Związek Kas Chorych

Kasa Chorych jest instytucją, która reprezentuje ubezpieczonych. W celu zapewnienia ubezpieczonym świadczeń określonych ustawą gromadzi środki finansowe, zarządza nimi oraz zawiera umowy ze świadczeniodawcami usług medycznych. Nie może prowadzić działalności gospodarczej w rozumieniu przepisów o działalności gospodarczej oraz nie może prowadzić zakładów opieki zdrowotnej ani być ich właścicielem. Do jej zakresu działania należy wykonywanie wszelkich czynności z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego, a w szczególności:

  1. prowadzenie ewidencji osób objętych ubezpieczeniem zdrowotnym,
  2. stwierdzanie i potwierdzanie prawa osoby ubezpieczonej do świadczeń,
  3. analizowanie wykonania obowiązku powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego,
  4. zarządzanie funduszami kasy,
  5. ustalanie planu finansowego,
  6. zawieranie i finansowanie umów o udzielenie świadczeń na rzecz ubezpieczonych oraz kontrola realizacji tych umów,
  7. tworzenie oddziałów Kasy Chorych i kierowanie ich działalnością.[1]

Regionalna Kasa Chorych zobowiązana jest przyjąć w skład członków każdą osobę podlegającą obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego zamieszkałą na obszarze jej działania, a spoza obszaru działania jej wniosek. Regionalne Kasy Chorych oraz Branżowa mają osobowość prawną. Regionalna Kasa Chorych obejmuje zasięgiem swojego działania obszar zamieszkały co najmniej przez 1 000 000 ludności. Obszar działania Kasy Chorych powinien uwzględniać granice administracyjne jednego lub kilku województw.

Utworzenie kasy branżowej nie podważa zasady wolnego wyboru kasy. Każda osoba, nawet nie związana zawodowo z branżą, dla której tworzona jest kasa, ma prawo wystąpić z wnioskiem o przyjęcie jej do tej kasy, a kasa ma obowiązek ją przyjąć kierując się kryterium przyjmowania członków kasy określonym w rozporządzeniu Rady Ministrów tworzących kasę.

W momencie powstania kasy branżowej dotychczasowi członkowie kas regionalnych mogą wystąpić z wnioskiem o przyjęcie ich do kasy branżowej, informując o tym kasę regionalną, która przekazuje tej kasie informacje o ubezpieczonym.

W przypadku zniesienia kasy branżowej jej dotychczasowi członkowie automatycznie wracają do kasy regionalnej właściwej dla ich miejsca zamieszkania lub do innej wybranej przez nich kasy.

Organami kasy chorych są Rada Kasy oraz zarząd.

„Do zakresu działania rady Kasy Chorych należy w szczególności:

1)    uchwalanie statusu Kasy Chorych,

2)    podejmowanie decyzji o utworzeniu oddziałów kasy chorych i ustalenie obszaru ich działania,

3)    powoływanie i odwoływanie dyrektora Kasy Chorych oraz na jego wniosek dwóch zastępców dyrektora, w tym zastępcy dyrektora do spraw medycznych,

4)    powoływanie i odwoływanie członków komisji skarg i wniosków,

5)    uchwalenie planu finansowego oraz przyjmowanie i zatwierdzanie rocznych oraz kwartalnych sprawozdań finansowych,

6)    uchwalanie planu pracy oraz rozpatrywanie i przyjmowanie kwartalnych oraz rocznych sprawozdań z jego wykonania,

7)    rozpatrywanie okresowych sprawozdań z działalności zarządu kasy chorych oraz komisji skarg i wniosków,

8)    uchwalenie regulaminu rady i zarządu kasy chorych,

9)    podejmowanie uchwał dotyczących majątku Kasy Chorych, inwestycji przekraczających upoważnienia statusowe dla zarządu oraz nabywania, zbywania i obciążania nieruchomości,

10)                 wybór przedstawicieli do Krajowego Związku Kas Chorych,

11)                 inne zadania zastrzeżone w ustawie i statusie Kasy Chorych do właściwości rady”.[2]

Zarząd Kasy Chorych będąc jej ustawowym organem reprezentuje kasę chorych na zewnątrz, kieruje działalnością Kasy Chorych i decyduje we wszelkich sprawach nie zastrzeżonych do kompetencji rady.

„W myśl ustawy o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym osobom objętym systemem ubezpieczenia zdrowotnego przysługują następujące świadczenia, które mają być zapewnione przez Regionalne Kasy Chorych:

–         badania i porada lekarska,

–         badania diagnostyczne,

–         leczenie ambulatoryjne, w domu chorego, szpitalu oraz w ramach pomocy doraźnej,

–         rehabilitacja lecznicza,

–         świadczenie pielęgniarskie,

–         opieka nad kobietą w czasie ciąży, porodu i połogu, opieka prenatalna nad płodem i opieka nad noworodkiem,

–         opieka profilaktyczna,

–         zaopatrzenie w leki i materiały medyczne,

–         zaopatrzenie w przedmioty ortopedyczne i środki pomocnicze oraz lecznicze środki techniczne,

–         orzekanie o stanie zdrowia (poza orzekaniem o zdolności do prowadzenia pojazdów medycznych),

–         opieka paliatywno – hospicyjna.

Świadczeniami finansowymi ze środków pacjenta są:

– świadczenia, których sposób finansowania  określają odrębne przepisy, w tym świadczenie służby medycyny pracy,

– orzekania do prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz inne orzeczenia i zaświadczenia lekarskie wydawane na życzenie ubezpieczonego, jeżeli nie są związane z dalszym leczeniem, rehabilitacją, niezdolnością do pracy, kontynuowaniem nauki, uczestnictwem dzieci, uczniów, słuchaczy, zakładów kształcenia nauczycieli i studentów w zajęciach sportowych i zorganizowanym wypoczynku, a także jeżeli nie są wydawane dla celów pomocy społecznej lub uzyskania zasiłku pielęgnacyjnego,

–         świadczenia zdrowotne w szpitalach uzdrowiskowych, nie związane z bezpośrednią przyczyną skierowania ubezpieczonego na leczenie uzdrowiskowe,

–         świadczenia zdrowotne z zakresu stomatologii,

–         szczepienia ochronne, inne niż zalecone do wykonania kasom chorych przez Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej,

–         świadczenia ponadstandardowe, których wykaz określili, w drodze rozporządzenia, Minister Zdrowia i Opieki Społecznej po zasięgnięciu opinii Krajowego Związku Kas Chorych, Naczelnej Rady Pielęgniarek, Położnych; świadczenia te ubezpieczony finansuje ze środków własnych,

–         wysoko specjalistyczne procedury medyczne; wykaz; zasady i tryb udzielanych świadczeń określi Minister Zdrowia i Opieki Społecznej, w drodze rozporządzenia, po zasięgnięciu opinii Naczelnej Rady Lekarskiej; świadczenia te finansowane są z budżetu państwa.

Kasy Chorych nie finansują kosztów leczenia ubezpieczonego poza granicami kraju, chyba że umowy międzynarodowe ratyfikowane przez Rzeczypospolitą Polską stanowią inaczej. Minister Zdrowia i Opieki Społecznej może skierować ubezpieczonego do przeprowadzenia za granicą leczenia lub badań diagnostycznych, których nie przeprowadza się w kraju. Koszty tych świadczeń są finansowane Z budżetu państwa.

Kasy Chorych nie finansują kosztów wyżywienia i zakwaterowania ubezpieczonego a zakładzie pielęgnacyjno – opiekuńczym.[3]


[1]  Art. 76, s. 122. komentarz.

[2]  Art. 76 ustawy z dnia 6 lutego o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym, s. 122.

[3]  Art. 31 a, s 70.

Osoby podlegające obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu

Rate this post

„Obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z mocy ustawy podlegają:

1)    osoby objęte ubezpieczeniem społecznym: pracowników, rolników, osób prowadzących działalność gospodarczą oraz ich rodzin, osób wykonujących pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia, członków rolniczych spółdzielni produkcyjnych i spółdzielni produkcyjnych i spółdzielni kółek rolniczych i ich rodzin, osób duchownych, twórców i ich rodzin, adwokatów czyli te od których dochodów opłacana jest składaka ZUS,

2)    żołnierze zawodowi oraz żołnierze odbywający służbę okresową lub nadterminową zasadniczą służbę wojskową, policjanci, funkcjonariusze Urzędu Ochrony Państwa, Straży Granicznej, Służby Więziennej, Państwowej Straży Pożarnej,

3)    posłowie i senatorowie, sędziowie i prokuratorzy,

4)    osoby pobierające emerytury lub renty, osoby pobierające uposażenie w stanie spoczynku lub uposażenie po zwolnieniu ze służby,

5)    dzieci oraz uczniowie i słuchacze zakładów kształcenia nauczycieli w rozumieniu przepisów o systemie oświaty – nie pozostający na wyłącznym utrzymaniu osoby podlegającej ubezpieczeniu, studenci i uczestnicy studiów doktoranckich – nie pozostających na wyłącznym utrzymaniu osoby podlegającej ubezpieczeniu, słuchacze Krajowej Szkoły Administracji Publicznej, osoby pobierające stypendium sportowe po ukończenia 15 roku życia, a nie objęte ubezpieczeniem zdrowotnym z innego tytułu,

6)    bezrobotni, osoby pobierające zasiłek przedemerytalny lub świadczenie przedemerytalne z urzędu pracy, osoby pobierające rentę socjalną, zasiłek stały, zasiłek stały wyrównawczy lub gwarantowany zasiłek okresowy z pomocy społecznej,

7)    kombatanci nie podlegający ubezpieczeniu społecznemu w Rzeczypospolitej Polskiej lub nie pobierający emerytury lub renty,

8)    osoby korzystające z urlopu wychowawczego nie pozostające na wyłącznym utrzymaniu osoby podlegającej ubezpieczeniu,

9)    rolnicy i ich domownicy, którzy nie podlegają ubezpieczeniu społecznemu rolników z mocy ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, jeżeli nie są objęci obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego w przypadkach opisanych wcześniej oraz,

10)                 cudzoziemcy, którzy przebywają na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie karty stałego pobytu.

Osoby nie wymienione we wcześniejszych punktach, nie podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu i Kasy Chorych nie będą płaciły za udzielanie im usługi medyczne. Jeżeli jednak osoby te chcą uczestniczyć w systemie ubezpieczeń zdrowotnych, to muszą ubezpieczyć się dobrowolnie i same opłacać składkę w wybranej przez siebie Kasie Chorych”.[1]


[1]  B. Misińska, Struktura i zadania Kas Chorych. „Pierwsze ogólnopolskie szkolenie w zakresie ubezpieczeń zdrowotnych”.

Zasady ubezpieczenia zdrowotnego

Rate this post

Ubezpieczenie zdrowotne jest oparte w szczególności na zasadach:

1)    solidarności społecznej,

2)    samorządności,

3)    samofinansowania

4)    prawa wolnego wyboru lekarza i kasy chorych,

5)    zapewnienia różnego dostępu do świadczeń,

6)    działalności Kas Chorych nie dla zysku,

7)    gospodarność i celowości działania.[1]

Solidaryzm społeczny wyraża się tym że:

1)    ubezpieczenie zdrowotne jest powszechne i obowiązkowe,

2)    wysokość składki ubezpieczenia zdrowotnego uzależniona jest od indywidualnych przychodów i stanowi ich równy dla wszystkich procent,

3)    otrzymane świadczenia uwarunkowane są wyłącznie potrzebą zdrowotną,

4)    czynniki ryzyka są rozłożone na ubezpieczonego w danej kasie chorych,

5)    różnice międzyregionalne w dochodach i wydatkach niwelowane są poprzez wyrównanie finansowe między Regionalnymi Kasami Chorych,

6)    prawo wyboru Kasy Chorych, lekarza, placówki świadczącej usługi,

7)    zapewnienie równego dostępu do świadczeń, przy zagwarantowaniu członkom rodziny ubezpieczonego nie posiadającego dochodów prawo do tego samego zakresu świadczeń oraz opłacania opieki medycznej dla niektórych grup obywateli (np. bezdomnych).


[1]  Ustawa z dnia 6 lutego 1997 r o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym „Komentarz do ustawy o powszechnym ubezpieczeniu” Art. 1 as, s. 15.